Fakt.pl: Jest pewien ruch rządu w kierunku skrócenia czasu pracy. Co na to firmy i Polacy w różnym wieku? – komentuje dr Marcin Wojewódka

Opublikowane w Aktualności

Klub Nowej Lewicy zapowiedział, że złoży w Sejmie projekt ustawy zakładającej skrócenie tygodnia pracy. Ministerstwo rodziny już deklaruje, że zajmie się tym pomysłem, ale zapowiada, że najpierw chce o nim rozmawiać. „Fakt” nie czeka na rząd i już teraz zapytał się i pracowników, i pracodawców, co sądzą o takim pomyśle.

Robert Biedroń, współprzewodniczący Nowej Lewicy, ma przedłożyć w Sejmie projekt ustawy zakładającego skrócenie tygodnia pracy do 35 godzin przy zachowaniu tego samego poziomu wynagrodzenia. To nie pierwsza próba takiej zmiany – już w 2022 r. podobny projekt ogłosiła Partia Razem, ale proces legislacyjny zakończył się wtedy na etapie konsultacji społecznych. Zakładał 35 godzin pracy w przeciętnie 5-dniowym interwale (skrócenie czasu pracy o jedną godzinę dziennie).

Co ciekawe, ministerstwo rodziny nie mówi takiej inicjatywie „nie”. Jak wynika z komentarza, jaki otrzymał „Dziennik. Gazeta Prawna”, resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk zapowiada w tej sprawie konsultacje.

— czytamy w przesłanej odpowiedzi resortu rodziny.

Przyjęcie takiej zmiany niekoniecznie mogłoby równać się pracy przez cztery dni w tygodniu. Równie dobrze pracodawca może postanowić, że praca będzie wykonywana np. przez pięć dni w tygodniu po siedem godzin dziennie.

Czterodniowy tydzień pracy. „Polacy są przepracowani”

– Skrócenie tygodniowego wymiaru czasu pracy do 35 godzin, przy zachowaniu dotychczasowego wynagrodzenia, jest niezwykle ważną, promowaną przez OPZZ inicjatywą – mówi „Faktowi” Sebastian Koćwin wiceprzewodniczący OPZZ. – Jest ona zawarta m.in. w naszym programie na lata 2022-2027, w którym mówimy o stopniowym dojściu do 35 godzin (zaczynając od 38). Cieszę się, że coraz więcej środowisk popiera ten postulat — dodaje.

— Według danych OECD jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych narodów Europy. W Polsce pracownicy są przemęczeni, wypaleni zawodowo, cierpią również na wiele chorób związanych z przepracowaniem. Taki stan rzeczy negatywnie wpływa na wydajność pracowników, a także na koszty leczenia i na całą gospodarkę – podkreśla Sebastian Koćwin.

Związkowcy wskazują, że ogromne zmiany, jakie zaszły na rynku pracy, nie uzasadniają już stosowania ośmiogodzinnego dnia pracy, wprowadzonego do ustawodawstwa ponad 100 lat temu. – Skrócenie tygodnia pracy pozwoli na zwiększenie czasu, który pracownicy mogą przeznaczyć na odpoczynek i wspólne przebywanie z rodziną, rozwijanie wszelkich form aktywności, a także przyczyni się do poprawy stanu zdrowia Polaków. Można również zakładać, iż nastąpi wzrost wydajności pracy, jak i nieznaczne zwiększenie zatrudnienia – mówi wiceszef OPZZ.

Czterodniowy tydzień pracy. Są pionierzy

Pierwszą firmą w Polsce, która zapowiedziała wprowadzenie krótszego tygodnia pracy, jest Herbapol. Zmiany mają obowiązywać od 2025 r., ale już w tym roku w firmie stopniowo jest skracany tygodniowy czas pracy.

Jak czytamy w informacji zamieszczonej na profilu Herbapolu Poznań na Facebooku, w styczniu rozpoczęto od jednego wolnego piątku i docelowo do końca roku spółka chce osiągnąć cel, w którym każdy piątek będzie dniem wolnym od pracy. Jak podkreślono, wysokość wynagrodzeń ok. 400 pracowników ma zostać zachowana. […]

TO JEDYNIE FRAGMENT, PRZECZYTAJ CAŁOŚĆ KLIKAJĄC TUTAJ